Rzecznik Wysokiego Komisarza do spraw Uchodźców Adrian Edwards przyznaje, że mowa o nadzwyczajnej sytuacji. Dodaje, że w tym tygodniu, ze względu na pogorszenie się pogody, zmniejszyła się liczba uchodźców, którzy docierają do greckich wysp.

Spadek temperatury i silny wiatr w Grecji w ostatnich dniach sprawiają, że przeprawa przez morze jest jeszcze bardziej niebezpieczna. Codziennie w okolicach greckich wysp dochodzi nawet do kilku akcji ratunkowych. Przedstawiciel ONZ przewiduje, że kiedy tylko poprawi się pogoda, ponownie wzrośnie napływ imigrantów. Zgodnie z raportem, od początku roku drogą morską do Europy przedostało się 520 tysięcy osób, z czego zdecydowana większość - około 400 tysięcy - trafiła przez Turcję na greckie wyspy.

Tylko 25 września przybyła tam rekordowa liczba imigrantów - 6600 osób.

Rzecznik Wysokiego Komisarza nie wypowiedział się na temat tego, czy rosyjskie naloty w Syrii pomogą czy raczej opóźnią zakończenie wojny w tym kraju. Trwająca już cztery lata wojna domowa w Syrii jest głównym powodem obecnego kryzysu imigracyjnego.