W obliczu setek tysięcy uchodźców przybywających do Niemiec coraz głośniej zaczęto jednak mówić o konieczności zmiany konstytucji i określania granic prawa do azylu.

Angela Merkel ucięła jednak dyskusję w tej sprawie. W wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk powiedziała, że zmian w przepisach nie będzie. Merkel opowiedziała się za przyspieszeniem procedury rozpatrywania wniosków azylowych, a także za lepszą ochroną zewnętrznych granic Unii.

Jednocześnie odcięła się od propozycji zamknięcia niemieckich granic, tak jak zrobiły to Węgry. Każdego dnia do Niemiec dociera około 10 tysięcy osób ubiegających się o azyl.