Duchowni pomagający papieżowi w reformie Kościoła mówią, że ujawnienie części tajnych informacji zbieranych przez Franciszka to działanie celowe, które ma zablokować papieskie reformy.

Z otoczenia papieża można się dowiedzieć, ze Franciszek jest zasmucony ujawnieniem tajnych informacji, ale zdeterminowany, aby iść naprzód.

Kilka dni temu watykańska policja zatrzymała Francesce Chaouqui i księdza Lucio Angela Vallejo Baldę, którzy są odpowiedzialni za przeciek informacji. Obydwoje byli zaangażowani w rozpoczętą przez Franciszka rekonstrukcję finansów Watykanu. Zostali przesłuchani. Kobietę zwolniono, bo podjęła współprace ze śledczymi.

Arcybiskup Celstino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, jest zafrasowany całą sytuacją, ale podkreśla, że Kościół to ogromna wspólnota i większość jej członków to wspaniali ludzie. Kościół jest jak las, w którym więcej szumu robi jedno upadające drzewo niż cały las rosnący wspaniale - mówi w rozmowie z IAR.

Z Watykanu po raz kolejny wyciekają dokumenty. Po poprzednim takim skandalu papież Benedykt XVI oświadczył, że poleca kardynałom wybór swego następcy, a on zostaje papieżem emerytem. Franciszek jest zdeterminowany, aby ukrócić czyjeś brudne interesy i zmienić Kościół, dlatego mamy dziś do czynienia z wyciekiem informacji- mówi IAR Piotr Eyoum teolog i publicysta katolicki.

Rozwiązania finansowe, które proponuje papież Franciszek mogą wywoływać opór u tych, którzy coś tracą. Dopóki sprawy finansowe w Stolicy Apostolskiej nie zostaną rozwiązane będą jeszcze nie raz powodem gorszących sytuacji- dodaje Piotr Eyoum.

Także Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych kardynał Francecso Coccopalmerio mówiąc o inspiratorach przecieku wskazuje między innymi na tych, którzy nie podzielają papieskich wizji na reformowanie Kościoła.