- Stworzenie armii wyposażonej w nowoczesną broń i najnowszą technologię, pozostaje jednym z priorytetów przemysłu zbrojeniowego, a mówiąc szczerze - zawsze nim było - mówi prezydent Rosji. W czasie specjalnej narady dotyczącej rozwoju sił zbrojnych Władimir Putin podkreślił to, co jak stwierdził - mówił już wielokrotnie. - Nie mamy zamiaru uczestniczyć w jakimkolwiek wyścigu zbrojeń, a tym bardziej kogoś doganiać albo przeganiać. Musimy po prostu uzupełnić braki z lat 90-tych i 2000-nych, kiedy to siły zbrojne i przemysł obronny były mocno niedofinansowane - deklarował, cytowany przez agencję Interfax.

Przyznał, że dziś sytuacja wygląda inaczej, ponieważ środki na obronność są wydawane zgodnie z planem, nakreślonym do 2020 roku. Podkreślał przy tym, że nie jest to wyjątkowa sytuacja, a decyzja o takich wydatkach została podjęta wiele lat temu.

Jednocześnie Władimir Putin stwierdził, że Rosja przeciwstawi się programowi antyrakietowemu NATO, w którym główną rolę odgrywają Stany Zjednoczone, tworząc systemy uderzeniowe, będące w stanie przenikać przez wszelkiego rodzaju tarcze. - W ciągu ostatnich trzech lat zakłady wojskowe stworzyły i z sukcesem testowały perspektywiczne systemy zbrojeniowe, które są w stanie osiągać cele bojowe przy warstwowym systemie obrony przeciwrakietowej. W tym roku rozpoczęto wdrażanie takich systemów - ogłosił Putin, cytowany przez rosyjskojęzyczny "Głos Ameryki".

Wyjaśniał przy tym, że USA nie przestają rozbudowywać systemu obrony antyrakietowej mimo porozumienia zawartego z Iranem. - W takim przypadku powoływanie się na zagrożenie z Iranu i Korei Północnej przykrywa prawdziwe plany. A rzeczywisty cel to neutralizacja strategicznego potencjału jądrowego innych mocarstw nuklearnych... oczywiście przede wszystkim, naszego, rosyjskiego - wyjaśniał Putin.