W przypadku Państwa Islamskiego ISIS to skrót od Islamic State of Iraq and the Levant. Amerykańska firma swą nazwę wzięła zaś od imienia egipskiej bogini płodności i rodziny, powszechnie kojarzącej się z dobrym zdrowiem. Jednak mało kto dostrzega tę różnicę, ponieważ brzmienie w oby przypadkach jest identyczne. Dlatego firma zaczęła się zastanawiać nad zmianą nazwy. W poniedziałek - dwa dni po tragicznych atakach terrorystycznych w Paryżu, do których przeprowadzenia przyznało się właśnie Państwo Islamskie - kurs jej akcji na Wall Street spadł o 4 proc. Właściciele nie są pewni, czy było to bezpośrednio związane z zamachami, o których od tygodnia mówi cały świat, ale nie mają wątpliwości, że nazwa im nie pomoże. 

- Nawet jeśli ludzie wiedzą, że nie jesteśmy powiązani z grupą terrorystyczną, sama nazwa budzi negatywne skojarzenia - przyznał w CNN D. Wade Walke, wiceprezes firmy ds. komunikacji korporacyjnej i relacji inwestorskich. - I to się nie zmieni - dodał.

A jeszcze nie tak dawno firma nie odczuwała tego rodzaju presji. Tym bardziej, że działka farmaceutyczna (ISIS produkuje leki na raka, choroby serca oraz zaburzenia neurologiczne)  wydawała się bardzo odległa od działalności terrorystów. Obecnie jednak w firmie trwają rozmowy nad zmianą nazwy. Decyzja jeszcze nie zapadła.

To nie jedyna firma, która ma takie kłopoty. W zeszłym roku ucierpiał z tego powodu producent belgijskich czekoladek ISIS. To właśnie niefortunna nazwa i negatywne skojarzenia, ich zdaniem, wpłynęły na spadek sprzedaży. Co ciekawe firma przemianowała się na ISIS w 2013 roku, rezygnując jednocześnie z nazwy z Italo Suisse. Chciano w ten sposób zaznaczyć, że firma nie ma już nic wspólnego z Włochami i Szwajcarią. Jednak pod koniec 2014 roku nazwa została zmieniona po raz kolejny - tym razem na Libeert, od nazwiska właścicieli.

Nie tylko firmy, ale także osoby prywatne mają problemy. Facebook zablokował konto młodej inżynier z San Francisco Isis Anchalee, właśnie z powodu jej imienia. - Facebook myślał, że jestem terrorystką. Ale ja się po prostu tak nazywam - denerwowała się na cytowana przez "The Guardian" Isis.