Przed odczytaniem tekstu orędzia Putin i ponad tysiąc osób zgromadzonych na Kremlu uczcili pamięć dwóch żołnierzy, którzy zginęli w trakcie syryjskiej operacji. W opinii prezydenta Rosji należy bezwzględnie walczyć z terrorystycznym ugrupowaniem nazywanym Państwem Islamskim.

Rosyjski przywódca podkreślił, że wysyłając armię na Bliski Wschód chciał zapobiec powrotowi do kraju tych, którzy przeszli na stronę terrorystów. Porównał przy tym światowy terroryzm do hitlerowskiego nazizmu XX wieku. Zwrócił też uwagę na konieczność stworzenia międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej.

Ostrzegł też, że nie wszyscy na świecie rozumieją taką potrzebę wskazując, że w sąsiadującej z Syrią Turcji są ludzie, którzy dorabiają się fortun na handlu z terrorystami. Odnosząc się do zestrzelenia rosyjskiego samolotu przez tureckie myśliwce stwierdził, że Rosja będzie domagać się wskazania i ukarania winnych. Dodał, że nie rozumie dlaczego Turcy tak postępują. Zapowiedział, że Turcja pożałuje swojego postępku.