Włochy początkowo nie chciały dać zgody na przedłużenie sankcji o pół roku. Teraz mówią, że sprzeciwu nie zgłaszają, ale premier Matteo Renzi chce najpierw dyskusji na ten temat na unijnym szczycie. Dwudniowe spotkanie europejskich przywódców rozpoczyna się w czwartek w belgijskiej stolicy.

Szef polskiej dyplomacji powtórzył w Brukseli, że sankcje mogą być zniesione tylko wtedy, gdy zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy będzie w pełni przestrzegane.

- Czekamy na wypełnienie porozumienia z Mińska i czekamy na to, że strona ukraińska przejmie kontrolę nad granicą - powiedział szef polskiej dyplomacji. Unijni dyplomaci mówili w ubiegłym tygodniu, że zgoda na przedłużenie sankcji do końca lipca zapadnie jeszcze przed szczytem. Dziś kilku z nich przyznawało, że może to jednak nastąpić po spotkaniu europejskich przywódców.