W Greccio, oddalonym od Rzymu o prawie sto kilometrów, papież zatrzymał się zaledwie 35 minut. Wizyta zapowiedziana została w ostatnim momencie. Franciszek przybył tam tym samym używanym samochodem osobowym, z którego korzysta w Watykanie i Wiecznym Mieście. Najpierw odwiedził grotę, w której znajdowała się pierwsza szopka, przygotowana na życzenie świętego Franciszka 24 grudnia 1223 roku.

Potem spotkał się z członkami lokalnej wspólnoty franciszkańskiej oraz przybyłymi tego dnia do sanktuarium pielgrzymami. O szopce w Greccio papież mówił 18 grudnia, podczas spotkania w Watykanie z fundatorami tegorocznej szopki na Placu świętego Piotra. Przypomniał wtedy, że w intencjach duchownego z Asyżu miała ona wysławiać prostotę, ubóstwo i pokorę i być okazją do kontemplacji Bożego Miłosierdzia.