Gang jest podejrzany o przetransportowanie do Europy przeszło 1700 Syryjczyków. Z Syrii pochodzą prawie wszyscy aresztowani. Z pięciu osób ujętych w Niemczech co najmniej dwie to Syryjczycy ubiegający się o azyl.

Przemytnicy przewozili Syryjczyków łodziami przez Morze Śródziemne, po czym przerzucali ich do Niemiec. Od każdego brali po kilka tysięcy dolarów. W Niemczech ośrodkami gangu były Berlin i Hanower. W aresztowaniach podejrzanych uczestniczyły jednostki antyterrorystyczne.

Według szefa niemieckiej policji Dietera Romanna, operacja rozbicia gangu była jedną z największych tego typu akcji.