Jak twierdzi agencja Ria Novosti, rosyjskie władze nie zaakceptują żadnego werdyktu w tej sprawie, ponieważ wywody sądu zostały oparte jedynie na domniemaniach. Przy tym informator agencji miał powiedzieć, że Wielka Brytania przekroczyła wszelkie granice nienawiści.

W raporcie dotyczącym publicznego śledztwa prowadzonego w tej sprawie londyński sędzia uznał, że za zabójstwo byłego agenta rosyjskich służb odpowiedzialni są Rosjanie: polityk Andriej Ługawoj i biznesmen Dmitrij Kowtun. Przy tym nie wykluczył, że była to operacja Federalnej Służby Bezpieczeństwa, usankcjonowana przez Władimira Putina i szefa Rady Bezpieczeństwa Nikołaja Patruszewa.

Jeden z oskarżonych o zamordowanie Litwinienki - Andriej Ługawoj uznał zarzuty pod jego adresem są absurdalne. To żałosna polityka Londynu, który wykorzystuje szkielety z szafy dla realizacji swoich politycznych ambicji - cytuje Ługawoja agencja Interfax. Aleksander Litwinienko zmarł w Wielkiej Brytanii 23 listopada 2006 roku. Jak stwierdzili lekarze, został otruty radioaktywnym polonem.