Różnica zdań pomiędzy Angelą Merkel a bawarską CSU to nic nowego, ale w ostatnich dniach spór wyraźnie się zaostrzył. Przewodniczący partii Horst Seehofer wysłał nawet do Merkel oficjalne pismo, w którym domaga się natychmiastowego zwrotu w polityce migracyjnej - to znaczy określenia limitu przyjmowanych uchodźców i wprowadzenia dokładnych kontroli na granicach. W przeciwnym razie władze Bawarii skierują skargę przeciwko Merkel do Trybunału Konstytucyjnego.

Niemiecka kanclerz konsekwentnie odrzuca żądania zamknięcia granicy. Jak przekonuje, w ten sposób nie przezwycięży się kryzysu migracyjnego, a jedynie zdestabilizuje południe kontynentu. Dlatego - zdaniem Merkel - trzeba działać u źródeł problemu, na przykład w Turcji, skąd tysiące uchodźców ruszają w drogę do Europy.