Program transmitowany był z miasta Matera na południu Włoch.

Według telewizji publicznej nowy rok zaczął się tam o 40 sekund wcześniej niż gdzie indziej. Jego nadejście przyspieszył Antonio Azzalini, odpowiedzialny za program sylwestrowy na antenie publicznego nadawcy. Pociągnięty do odpowiedzialności, próbował bronić się, mówiąc, że nie on pierwszy się tego dopuścił. Kierownictwo RAI nie znalazło dla niego żadnego usprawiedliwienia i zwolniło go z pracy.

Jak oświadczył dyrektor generalny Antonio Campo Dall'Orto, publiczny nadawca zwraca się do publiczności, czyli do obywateli, którzy darzą go zaufaniem. Kiedy je zawiedzie, sprzeniewierza się swojej misji, wyjaśnił dyrektor generalny.