"Nasze prawo do ograniczania zasiłków dla imigrantów unijnych będzie na łasce europosłów, którzy mogą zawetować taką decyzję" - pisze "The Times". "Reformy Camerona zostały rozwodnione" - wyrokuje konserwatywny dziennik. "Jeśli premier chce zrobić wrażenie na wyborcach, musi uzyskać więcej ustępstw" - napisano w tekście, który nazywa ofertę Donalda Tuska "nieadekwatną".

"Independent" i "Financial Times" zgodnie ostrzegają, że przeciw premierowi może się teraz zbuntować prawe skrzydło jego partii. "Część ministrów grozi publicznym sprzeciwem wobec umowy"- dodaje "Daily Telegraph". Z drugiej strony lewicowy "Guardian" podkreśla, że David Cameron zyskał właśnie poparcie szefowej MSW Theresy May, o której wcześniej mówiło się, że będzie ważną postacią, która opowie się za Brexitem. W komentarzu redakcyjnym dziennik stwierdza, że czas zacząć mówić o Unii jako gwarancie bezpieczeństwa i skuteczności w świecie problemów globalnych, a nie targować się o zasiłki.

Prawicowy tabloid "Daily Express" daleki jest od takich wniosków. Zbliżony do Partii Niepodległości Nigela Farage'a nie przebiera w słowach i umieszcza na pierwszej stronie wielki tytuł "Umowa Camerona to żart".

Opublikowany wczoraj przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska projekt porozumienia zakłada działanie tzw. hamulca bezpieczeństwa. To mechanizm odcięcia
przybyszów od części zasiłków, ale - wbrew pierwotnym żądaniom Londynu- mechanizm o charakterze tymczasowym, a ponadto wymagający zgody innych państw członkowskich.

Projekt będzie podstawą dla umowy, którą unijni przywódcy zawrzeć mogą już 18 lutego. Gdyby tak się stało, referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii mogłoby się odbyć pod koniec czerwca.