Prezydent Park Geun-hye rozmawiała dziś telefonicznie z Barackiem Obamą i szefem japońskiego rządu Shizno Abe. Rozmowy dotyczyły wystrzelenia przez Koreę Północną rakiety dalekiego zasięgu. Pjongjang utrzymuje, że wyniosła ona satelitę badawczego. Japonia, Korea Południowa i USA uważają, że był to kolejny test rakiety międzykontynentalnej.

Służby prasowe południowokoreańskiego Błękitnego Domu podały, że w opinii Baracka Obamy północnokoreański test stanowił bezpośrednie zagrożenie dla terytorium USA.

Trzy państwa będą domagały się objęcia Korei Północnej surowymi sankcjami.

Kluczem do tego czy tak się stanie jest jednak stanowisko Chin, które dotychczas potępiały północnokoreańskie incydenty, ale sprzeciwiały się
nakładaniu na ten kraj sankcji.