Zdaniem Elżbiety Rotter, misjonarki świeckiej Diecezji Warszawsko-Praskiej, która kilka lat mieszkała w tym kraju, entuzjazm i zbiorowe manifestowanie wiary są charakterystyczne dla Meksykanów. Tym razem radość potęguje fakt, że papież Franciszek urodził się w ich części świata. - Jest kimś bardzo bliskim, kto zna dzielnice biedy miast Ameryki Łacińskiej. Dlatego - podkreśliła Elżbieta Rotter - witano go okrzykami: Jesteś Meksykaninem.

Niedzielę papież spędzi w jednej z biedniejszych gmin w okolicy stolicy - Ecatepec, gdzie odprawi mszę i spotka się z wiernymi. W ciągu najbliższych dni spotka się z Indianami ze stanu Chiapas na południu kraju oraz odwiedzi więzienie w mieście zwanym "bestią" - Ciudad Juarez.

Jeszcze dziś, o godz. 23 naszego czasu, papież Franciszek będzie sprawował swoją pierwszą Eucharystię na ziemi meksykańskiej. Odprawi mszę w bazylice Matki Bożej z Guadelupe, patronki Ameryki Łacińskiej, a więc i jego rodzinnej Argentyny.