Według miejscowego szeryfa, sprawca, który był pracownikiem fabryki kosiarek, został zastrzelony przez policję. Trzy ranne osoby są w ciężkim stanie.

Jak podają niektórzy świadkowie, mężczyzna najpierw strzelił do kobiety na parkingu przed fabryką, a następnie wszedł na teren firmy i zaczął celować do wszystkich, których napotkał. Inni świadkowie twierdzą, że napastnik, zanim przyjechał do fabryki, strzelał do przypadkowych przechodniów z samochodu.

Lokalne media twierdzą, że sprawca to Cedric Ford, który pracował w fabryce jako malarz. Kilka dni temu umieścił na Facebooku swoje zdjęcie z karabinem maszynowym, a wcześniej - film, na którym oddaje serie z karabinu stojąc na polu pszenicy. Te same źródła podają, że był wielokrotnie karany, między innymi za kradzieże, włóczęgostwo i nielegalne posiadanie broni. Jego koledzy z pracy opowiadają, że miał problemy z psychiką i emocjami.

Przemoc z użyciem broni co roku kosztuje życie około 30 tysięcy Amerykanów.