Amerykański wojskowy powiedział, że władze Syrii używają bomb beczkowych, a Moskwa pocisków konwencjonalnych przeciwko cywilom, a jedynym celem tych ataków jest "sterroryzowanie" syryjskich obywateli, by sprawić, że opuszczą kraj.

Nie widzę innego powodu zastosowania tych metod niż to, by zwiększyć falę uchodźców i spowodować, by stali się problemem kogoś innego - oświadczył Breedlove.

Zdaniem amerykańskiego generała organizacja Państwo Islamskie (IS) "rozprzestrzenia się jak rak", zagrażając Europie i USA, a działania Rosji w Syrii "drastycznie pogarszają ten problem". Mimo publicznych oświadczeń Rosja niewiele robi w celu przeciwstawienia się IS, lecz umacnia prezydenta Asada - pisze AP.