Szef rządowej agencji określającej poziom alertu, Paul Van Tigchelt, powiedział na konferencji prasowej, że zagrożenie atakiem jest mniejsze.

Dyrektor centrum kryzysowego Alain Lefevre zapowiedział, że stopniowo otwierane będą kolejne stacje metra i że będą one strzeżone przez wojsko i policję. Potwierdził wcześniejsze informacje, zgodnie z którymi brukselskie lotnisko Zaventem nie zostanie otwarte przed poniedziałkiem.

Agencja dpa pisze, że obniżenie stopnia alertu oznacza m.in., iż na dużych dworcach kolejowych w Belgii nie będzie już systematycznych kontroli bezpieczeństwa, lecz tylko kontrole wyrywkowe.

W brukselskich zamachach zginęło co najmniej 31 osób, a ok. 300 zostało rannych. Do dokonania tych aktów terroru przyznało się Państwo Islamskie.