Na mszę przybył prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą.

W homilii papież powiedział, że centralnym wydarzeniem wiary jest zwycięstwo Boga nad cierpieniem i nad śmiercią. - Jest to Ewangelia nadziei, która wypływa z Misterium paschalnego Chrystusa, która promieniuje z Jego oblicza objawiającego Boga Ojca pocieszyciela strapionych - mówił.

Franciszek podkreślił, że "w męce Chrystusa zawarta jest odpowiedź Boga na pełen trwogi a niekiedy oburzenia krzyk, jaki budzi w nas doświadczenie cierpienia i śmierci".

Chodzi o to, by nie uciekać od krzyża, ale trwać tam, podobnie jak to uczyniła Panna Maryja, która cierpiąc wraz z Jezusem otrzymała łaskę nadziei wbrew wszelkiej nadziei - tłumaczył. Przywołując postaci dwojga nowych świętych papież mówił: - Było to również doświadczenie Stanisława od Jezusa i Maryi oraz Marii Elżbiety Hesselblad", którzy "pozostawali ściśle zjednoczeni z męką Jezusa, i w nich przejawiła się moc Jego zmartwychwstania.

Kościół ukazuje nam dzisiaj dwoje swoich dzieci, będących przykładnymi świadkami tej tajemnicy zmartwychwstania. Obydwoje, posługując się słowami Psalmisty, mogą śpiewać na wieki: "Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament. Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki" - powiedział papież.

Ojciec Stanisław Papczyński był opiekunem biednych, chorych i umierających. Uważany jest za jedną z najwybitniejszych postaci XVII-wiecznej Polski; był myślicielem, głosicielem sprawiedliwości społecznej, teologiem, autorem popularnych książek. Beatyfikowany został w 2007 roku, za pontyfikatu Benedykta XVI.

Siostra Hesselblad to szwedzka brygidka, urodzona w rodzinie luterańskiej. Gdy przeszła na katolicyzm, udała się do Rzymu, gdzie założyła nowe odgałęzienie zakonu brygidek, Zakon Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy.

W czasie II wojny światowej uratowała 12-osobową żydowską rodzinę, udzielając jej schronienia w klasztorze brygidek w Rzymie. Dzięki temu rodzina ta nie została wywieziona do Auschwitz. W 2000 roku papież Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną. Cztery lata później zakonnica otrzymała pośmiertnie tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za pomoc Żydom.

W 2015 r. klasztor sióstr brygidek przy Piazza Farnese w Rzymie został nazwany "Domem Życia", bo tam ratowano życie ludzi. "Dom Życia" to inicjatywa Fundacji imienia Raoula Wallenberga z Buenos Aires, której jednym z pierwszych członków był kardynał Jorge Bergoglio.

Na mszę przybyła siedmioosobowa delegacja polskich biskupów, wśród nich: przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz, biskup ełcki Jerzy Mazur, biskup siedlecki Kazimierz Gurda, biskup tarnowski Andrzej Jeż, biskup pomocniczy diecezji warszawskiej Piotr Jarecki.

Przyjechała delegacja księży marianów, których zgromadzenie, pierwszy polski zakon męski, założył o. Papczyński w drugiej połowie XVII wieku.

Wśród tysięcy wiernych obecne na placu Świętego Piotra były także liczne pielgrzymki z Polski, w tym z rodzinnych stron o. Papczyńskiego, czyli z Podegrodzia koło Nowego Sącza.

W związku z kanonizacją siostry Hesselblad w mszy uczestniczyły delegacja rządu Szwecji oraz ekumeniczna i brygidki.

Arcybiskup Stanisław Gądecki podkreślił, że "ojciec Papczyński razem z siostrą Hesselblad stanową swoisty dyptyk, jak dwa skrzydła jednego ołtarza. Łączy ich postawa miłosierdzia".

Przewodniczący KEP dodał, że ojciec Papczyński był znany z praktykowania uczynków miłosierdzia wobec duszy, czego przykładem są liczne rekolekcje i posługa spowiednika.

Siostra Hesselblad zaś jest osobą wcielającą w życie uczynki miłosierdzia co do ciała, czego przykładem jest ratowanie życia rodzinom żydowskim - podkreślił abp Gądecki.

Przed kanonizacją na papieskim profilu na Twitterze zamieszczono następujące słowa Franciszka: "Święci nie są nadludźmi, ani też nie urodzili się doskonali. Gdy poznali miłość Boga, poszli za Nim w służbie innym".