- Tu znaleźliśmy dowody. Kilka noży, które naszym zdaniem były wykorzystywane do odzierania zwierząt ze skóry, trochę krwi. Musimy jeszcze przeprowadzić kilka badań. Tu trzymali jedzenie dla tygrysów, karmili je kurczakami - powiedział policjant Sansern Siribhandu.

Tajlandzkie służby ochrony przyrody usunęły z buddyjskiej "świątyni tygrysów" na zachodzie kraju 137 tygrysów, które były tam nielegalnie przetrzymywane. Mnichów z Kanchanaburi oskarża się o nielegalną hodowlę i handel tymi zwierzętami.