Agencja AP informuje z kolei, powołując się na przedstawicieli władz Iraku, że w ataku tym zginęło 115 osób, a 187 odniosło obrażenia.

Poprzedni bilans mówił o 78 ofiarach zamachu i 160 rannych.

Do eksplozji samochodu pułapki doszło w niedzielę rano w centrum stolicy Iraku. Odpowiedzialność za zamach w dzielnicy Karada wzięła na siebie dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS). W chwili eksplozji na ulicach było dużo ludzi - podkreśla agencja Associated Press.

Do drugiego tego dnia zamachu bombowego doszło w zachodniej części miasta. Zginęło w nim co najmniej pięć osób, a 16 zostało rannych.

Do zamachów doszło w trakcie ramadanu, świętego miesiąca muzułmanów.

Niedawno siły irackie odbiły z rąk dżihadystów IS ważne miasto Faludża.

Biały Dom potępił ataki w Bagdadzie, podkreślając w wydanym oświadczeniu, że tylko wzmocnią one determinację Stanów Zjednoczonych w walce z IS. Pozostajemy zjednoczeni z narodem i rządem Iraku we wspólnych wysiłkach mających na celu zniszczenie IS - czytamy w komunikacie.