Belgijska policja zmuszona była interweniować, co spowodowało wstrzymanie ruchu na dwóch pobliskich ulicach. Funkcjonariusze zatrzymali około 40 osób.

Negocjatorów, którzy przybyli na miejsce, demonstranci obsypali brokatem i konfetti. Blokując im wejście do centrum konferencyjnego grali na bębnach, powiewali transparentami i skandowali antytraktatowe hasła.

Aktywiści nazywają pakt antydemokratycznym i uważają, że skutkować będzie ekonomiczną katastrofą, ponieważ zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Stanach Zjednoczonych tysiące miejsc pracy zostanie zlikwidowanych.

Ponad stu negocjatorów zgromadziło się na pięciodniowej konferencji poświęconej traktatowi. Rozmowy mają toczyć się wokół dostępu do rynku, współpracy regulacyjnej oraz specyfikacji dotyczących eksportu i importu.