Odnosząc się do wspomnianej w niektórych materiałach prasowych tablicy w Smoleńsku, chciałbym poinformować, że przedstawiciel polskiej Agencji Konsularnej w Smoleńsku systematycznie odwiedza miejsce katastrofy. Był tam również w dniu 15 sierpnia br. oraz w dniu dzisiejszym. Na tablicy i kamieniu nie odnotował śladów wandalizmu, jak również nie otrzymywał żadnych niepokojących informacji od strony rosyjskiej na ten temat - powiedział PAP Rafał Sobczak.

Przypomniał, że polskie delegacje oficjalne odwiedzające miejsce katastrofy smoleńskiej składają wieńce w innym miejscu. Wspomniana tablica została umieszczona na kamieniu przez stronę rosyjską w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej w miejsce tablicy ustanowionej wcześniej przez przedstawicieli rodzin smoleńskich - doprecyzował.

Jak podkreślił, tablica zainstalowana przez stronę rosyjską nie została zaakceptowana przez rodziny smoleńskie. To strona rosyjska jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo i porządek tego miejsca - zaznaczył. Według niego teren katastrofy, po przeprowadzeniu przez polskich specjalistów i archeologów prac poszukiwawczych, pozostaje w kompetencji strony rosyjskiej.

Polski konsul w Smoleńsku z uwagi, iż teren wokół miejsca katastrofy jest monitowany, zwrócił się do przedstawicielstwa MSZ FR w Smoleńsku o sprawdzenia monitoringu - poinformował Sobczak.

Pamięć o ofiarach jest stale i z najwyższymi honorami pielęgnowana przez polskie władze. Kwestia zaś katastrofy jest także poruszana podczas spotkań ze światowymi liderami, politykami. Polskie władze nie ustają również w działaniach na rzecz powrotu do kraju polskiej własności - jaką jest wrak samolotu TU-154M - dodał dyrektor biura rzecznika prasowego.

 To reakcja na artykuł na portalu gazeta.pl. Wspomniano tam o wizycie polskiego internauty i podróżnika. Mężczyznę oburzyło to, co zobaczył na miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu. "To co tam zastałem wręcz powaliło mnie z nóg... teren katastrofy zarośnięty chaszczami płot okalający mający zabezpieczać miejsce poprzerywany powyginany sprawia wrażenie fatalne" - przytacza portal słowa mężczyzny. "Kamień upamiętniający śmierć Polaków zafajdany farbą i zwykłym gównem po całym terenie walają się śmieci wygląda to ohydnie bluźnierczo wręcz okropnie" - wynika z opisu podróżnika. Udostępnił on też gazecie.pl zdjęcie ubrudzonego głazu.