Po zamkniętym posiedzeniu komisji Zsolt Molnar powiedział dziennikarzom, że niewiele na razie wiadomo o motywie zamachu, w którym dwoje funkcjonariuszy policji zostało ciężko rannych, ale ideologiczny, a w szczególności dżihadystowski motyw incydentu nie jest prawdopodobny. Jak dodał, są oznaki, że celem zamachowca było dwoje policjantów lub policja w ogóle, oraz że trwa śledztwo w tej sprawie.

W sobotę wieczorem w centrum Budapesztu, w pobliżu jednego z najbardziej ruchliwych skrzyżowań, doszło do wybuchu. Według świadków siła eksplozji uszkodziła samochody i okna budynków oddalonych nawet o 20 metrów, a w pobliżu znaleziono gwoździe.