W dwa dni po nalocie, w którym zginęły 24 osoby, dotarli do niej ratownicy. Po czterech godzinach wiercenia, wolontariuszom z oddziały syryjskiej obrony cywilnej udało się dotrzeć do oszołomionego dziecka. Dziewczynka została natychmiast przewieziona do szpitala.

We wschodniej części Aleppo trwa ofensywa syryjskiej armii. Jej celem jest odzyskanie z rąk rebeliantów dzielnic pozostających poza kontrolą reżimu. Miasto jest celem nieustających nalotów, w wyniku których giną dziesiątki cywilów.