Ostateczny termin przyjmowania kandydatur do nagrody upłynął o północy 31 stycznia.

Do wczoraj był termin na składanie wniosków i taki wniosek wczoraj złożyłem. Dostałem z Komitetu Noblowskiego potwierdzenie, że wniosek został przyjęty, czyli będzie uwzględniony w procedurze przyznawania nagrody - powiedział PAP w środę rektor warszawskiej Wyższej Szkoły Promocji prof. Adam Grzegorczyk, który wysłał wniosek do Komitetu.

W przypadku Pokojowej Nagrody Nobla prawo do nominacji mają członkowie parlamentów narodowych, członkowie rządu (ministrowie), a także głowy państw aktualnie sprawujące władzę. Ponadto potencjalnego noblistę mogą zgłosić członkowie Instytutu Prawa Międzynarodowego (l'Institut de Droit International), a także członkowie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze oraz Międzynarodowego trybunału Arbitrażowego w Hadze.

Kandydatury przyjmowane są od profesorów (czynnych i emerytowanych) historii, nauk społecznych, prawa, filozofii, teologii i religioznawstwa. Możliwość zgłoszenia swojego kandydata mają również rektorzy uczelni wyższych oraz władze instytutów badawczych, zajmujących się pokojem i polityką międzynarodową.

Prawo do złożenia nominacji przysługuje także dotychczasowym laureatom Pokojowej Nagrody Nobla oraz członkom władz organizacji, które otrzymały wcześniej Pokojowego Nobla.

Zdaniem prof. Grzegorczyka Fundacja WOŚP spełnia wszelkie warunki, które są stawiane przed kandydatami do tej nagrody, czyli "zajmuje się społeczną integracją, zbliża narody, podejmuje działalność związaną z budowaniem kapitału społecznego".

- My często zapominamy, że Fundacja WOŚP jest zaangażowana w cały szereg inicjatyw międzynarodowych - zwrócił uwagę prof. Grzegorczyk. Przypomniał, że WOŚP uczestniczy w projektach dotyczących pomocy uchodźcom czy to osobom poszkodowanym klęskami żywiołowymi w różnych miejscach na świecie.

- Fundacja jest w tej chwili organizacją całkowicie umiędzynarodowioną, to znaczy działa chyba na wszystkich kontynentach poza Arktyką i ta działalność została również doceniona na poziomie międzynarodowym. Świadczy o tym chociażby gitara, która przeznaczył na aukcję w ramach 25 Finału WOŚP Mick Jagger  - wskazał prof. Grzegorczyk.

Jego zdaniem kolejną okolicznością, która przemawia za nominowaniem Fundacji WOŚP do Pokojowej Nagrody Nobla właśnie w tym roku, jest jej 25-lecie. - Jest to czas zdecydowanej dojrzałości, świadczący o tym, że to jest dobrze przemyślana, dobrze zorganizowana konsekwentna działalność, której efektem jest ścisła współpraca ze środowiskiem medycznym, ze środowiskiem innych organizacji pozarządowych. Dlatego ten wniosek został złożony w tym roku  - powiedział.

Prof. Grzegorczyk przypomniał, że pomysł wykluwał się przez wiele lat - po raz pierwszy inicjatywa przyznania Nagrody Nobla, wówczas dla szefa Fundacji WOŚP Jurka Owsiaka, pojawiła się w 2001 r., pomysł wyszedł od Zbigniewa Hołdysa; w międzyczasie Owsiak został uhonorowany nagrodą Szczytu Noblistów (w 2013 r.). - To świadczy o tym, że nie jest to postać anonimowa, podobnie działalność fundacji nie jest anonimowa, jest znana na całym świecie - przekonywał prof. Grzegorczyk.

"To dla nas przeogromny zaszczyt i wielka duma! Jesteśmy też bardzo wdzięczni! Ta nominacja, w naszym odczuciu, to uhonorowanie 25-letniego zaangażowania w ideę WOŚP milionów ludzi – organizatorów, sztabów, wolontariuszy i darczyńców" - napisano w środę na stronie internetowej fundacji.

WOŚP przypomniała, że idea Orkiestry inspiruje także na świecie – na Ukrainie z sukcesem działa "bliźniacza" organizacja "Serce do serca", a zagraniczne sztaby corocznych finałów WOŚP powstają na prawie wszystkich kontynentach.

"Czy się uda? Nie chcemy o tym myśleć. Kandydatur będzie wiele, a każda dotyczy osób i organizacji mających wielkie zasługi w skali całego świata. Już samo znalezienie się w tym gronie to niesamowita nobilitacja, o jakiej nie nigdy marzyliśmy" - podkreśliła WOŚP.

Nominacje składają także byli oraz aktualni członkowie Norweskiego Komitetu Noblowskiego oraz ich doradcy.

Laureata Pokojowej Nagrody Nobla, którym może być także organizacja, wybiera pięcioosobowy Norweski Instytut Noblowski. Jego członkowie są wybierani przez norweski parlament. Obecnie większość w Norweskim Instytucie Noblowskim mają przedstawiciele partii centroprawicowych.

Według niezwiązanego z Instytutem Nobla, ale typującego co roku 1 lutego kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla, dyrektora norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem (PRIO) Kristiana Berga Harpvikena w tym roku największe szanse na Nagrodę ma Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich.

Innymi mocnymi kandydatami, jak ogłosił Harpviken, są Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), prezydent Sri Lanki Maithripala Sirisena, syryjska organizacja Białe Hełmy, a także walczący z przemocą wobec kobiet w Kongo doktor Denis Mukwege, Janne Nacatche Banyere, Jeannette Kahindo Bindu.

Kristian Berg Harpviken co roku tworzy listę osób lub organizacji nominowanych, opierając się na informacjach uzyskanych od osób, które dokonały zgłoszenia. Nie wszyscy ujawniają swoje typy, a wszystkie dokumenty trafiające do Instytutu Nobla w Oslo pozostaną tajne przez 50 lat.

Dyrektor norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem (PRIO) podał, że w tym roku zgłoszono m.in. papieża Franciszka, Władimira Putina, a także Edwarda Snowdena.