W opublikowanym w piątek sondażu "Deutschlandtrend" SPD uzyskała 32 proc. poparcia, wyprzedzając w badaniach prowadzonych regularnie przez instytut Infratest dimap na zlecenie telewizji ARD swoich głównych rywali - chrześcijańskich demokratów - po raz pierwszy od ponad 10 lat.W porównaniu z początkiem lutego SPD poprawiła swój wynik aż o 4 punkty procentowe, natomiast chadecja straciła 3 punkty procentowe i z wynikiem 31 proc. spadła na drugie miejsce.

Z ankiety wynika, że większość Niemców opowiada się za proponowaną przez Schulza rezygnacją z części liberalnych reform rynku pracy wprowadzonych w połowie ubiegłej dekady przez rząd Gerharda Schroedera.

65 proc. pytanych uważa, że bezrobotni powinni dostawać zasiłek dłużej niż przewidują obecne przepisy - maksymalnie 12 miesięcy osoby przed 55 rokiem życia i maksymalnie 24 miesiące osoby starsze. 67 proc. uczestników sondażu domaga się ograniczenia liczby umów na czas określony. Schulz zapowiedział, że jeśli wygra, zrealizuje obydwa postulaty. Hasłem jego kampanii wyborczej jest powrót do sprawiedliwości społecznej.

Schulz otrzymał nominację na kandydata na kanclerza miesiąc temu, po nieoczekiwanej rezygnacji ówczesnego szefa SPD i niemal pewnego kandydata do nominacji Sigmara Gabriela. Od tego czasu poparcie dla SPD wzrosło do niespotykanego od lat poziomu. Władze partii obserwują ponadto falę wstąpień do SPD. W ciągu miesiąca tylko za pośrednictwem internetu akces zgłosiło ponad 6,5 tys. osób.

Eksperci zwracają uwagę, że sondaże nie wskazują jeszcze na wyraźną chęć zmiany rządu. Po okresie przewagi SPD, w dwóch sondażach z pierwszej połowy tego tygodnia chadecy Merkel ponownie wyprzedzili socjaldemokratów.

W sondażu instytutu Allensbach opublikowanym w środę przez dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" blok CDU/CSU uzyskał poparcie 33 proc., a SPD - 30 proc. Dzień wcześniej na przewagę chrześcijańskich demokratów wskazał instytut Insa w sondażu dla "Bilda". Gotowość do głosowania na CDU/CSU, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, zadeklarowało 31,5 proc. ankietowanych. Na socjaldemokratów chciało głosować 30 proc. Wybory parlamentarne w Niemczech odbędą się 24 września.