Na razie nie jesteśmy w odnawianiu naszych stosunków wystarczająco zaawansowani, by decydować się na takie kroki jak perspektywiczne wyjaśnianie podobnych sytuacji - powiedział Kielin. Skomentował w ten sposób słowa sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga na temat informowania NATO o planowanych przez Rosję ćwiczeniach wojskowych Zapad-2017.

Kielin, którego wypowiedź została zamieszczona w poniedziałek wieczorem na stronie internetowej dziennika "Kommiersant", podkreślił, że w bieżącym roku należy pracować nad zwołaniem posiedzeń Rady NATO-Rosja. Sądzę, że kolejne posiedzenie rady zostanie zwołane w najbliższym czasie. Zobaczymy, jakie będą nastroje w nowym roku i biorąc to pod uwagę, będziemy potem rozwijać dalsze prace na linii Rady NATO-Rosja - oznajmił przedstawiciel MSZ.

Stoltenberg powiedział w czwartek, że Sojusz "doceniłby" zaproszenie ze strony Rosji do obserwowania manewrów Zapad-2017, które planuje ona przeprowadzić we wrześniu na Białorusi. Dodał, że NATO chciałoby otrzymać o nich bliższe informacje. Podkreślił, że Rosja otrzymała zaproszenie na 10 ćwiczeń Sojuszu.

O zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń Zapad-2017 Rosja poinformowała we wrześniu 2016 roku, ale nie ujawniła, ilu żołnierzy ma w nich wziąć udział.

Po aneksji Krymu przez Rosję i wybuchu działań zbrojnych na wschodzie Ukrainy w 2014 roku NATO zawiesiło cywilną i wojskową współpracę z Moskwą. Rada NATO-Rosja, powołana jako forum dialogu w 2002 roku, została wówczas zawieszona. Jej spotkania na szczeblu ambasadorów wznowiono dopiero w 2016 roku; odbyły się one trzy razy - w kwietniu, lipcu i grudniu.