Oznacza to, że w porównaniu z ostatnimi wyborami parlamentarnymi w Saarze w 2012 roku chadecy zyskali około 5 pkt. procentowych. Oczekiwany wynik na poziomie 41 proc. daje im 24 mandaty w 51-miejscowym landtagu. Według agencji dpa CDU skorzystała najprawdopodobniej z popularności Annegret Kramp-Karrenbauer, która stoi na czele regionalnego rządu od 2011 roku i jest uznawana za bliską współpracownicę Merkel.

Socjaldemokratyczna SPD uzyskała w niedzielę 29,5-30,4 proc. głosów, co przekłada się na 17 mandatów - wynika z sondaży. To wynik gorszy o ok. 1 punkt procentowy niż w 2012 roku oraz niższy niż oczekiwano. Jak zauważa dpa, w Saarze nie dało się odczuć skutków "euforii", jaka towarzyszyła w ostatnim czasie SPD po wyborze byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza na szefa partii i jej kandydata na kanclerza we wrześniowych wyborach do Bundestagu.

Postkomunistyczna Lewica uzyskała - według sondaży - 12,4-12,9 proc. (siedem mandatów), co pozwoli jej zachować pozycję trzeciej siły politycznej w landtagu. Antyislamska Alternatywa dla Niemiec (AfD) otrzymała 5,9 proc. głosów (trzy mandaty). Oznacza to, że partia będzie reprezentowana w landtagach 11 z 16 krajów związkowych Niemiec, ale jej wynik wygląda na znacznie gorszy niż ok. 10 proc. głosów, jakie zdobyła w poprzednich pięciu wyborach na szczeblu landów.

Pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekroczyli w Saarze Zieloni i liberalna FDP, zdobywając odpowiednio 4,5 oraz 3-3,5 proc. głosów - wynika z sondaży. Podobny los spotkał Partię Piratów. Podobnie jak na szczeblu federalnym krajem związkowym Saara rządzi "wielka koalicja" złożona z CDU i SPD. Scenariusz zakładający przedłużenie takiego układu po niedzielnych wyborach uchodzi obecnie za najbardziej prawdopodobny.

Jeśli wyniki exit poll potwierdzą się, CDU zachowa pozycję najsilniejszego ugrupowania w landtagu, ale nie będzie mogła rządzić samodzielnie. Także SPD i Lewica nie wydają się mieć wystarczającego poparcia do sformowania lewicowej koalicji, wbrew temu, co prognozowało wiele przedwyborczych sondaży.

Wybory do parlamentu regionalnego w Saarze uznaje się za pierwszy ważny probierz nastrojów wśród wyborców na początku roku wyborczego w kraju. Wyniki niedzielnych wyborów świadczą o wzmocnieniu notowań Angeli Merkel - ocenia dpa. W maju odbędą się wybory do regionalnych parlamentów w krajach związkowych Szlezwik-Holsztyn na północy kraju oraz Nadrenia Północna-Westfalia na zachodzie.

Na 24 września w Niemczech wyznaczono wybory do Bundestagu, w których Merkel, przewodnicząca CDU, będzie po raz czwarty ubiegać się z ramienia swej partii o fotel kanclerza. Saara to jeden z najmniejszych landów Niemiec. Do głosowania w niedzielnych wyborach uprawnionych było ok. 800 tys. z blisko miliona mieszkańców.