Nabożeństwu, na którym wokół antycznego amfiteatru zgromadziły się tysiące ludzi, towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem terrorystycznym.

Przy kolejnych stacjach krzyż niosą: papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, rodzina z Wiecznego Miasta, osoba niepełnosprawna i jej opiekunowie.

Przy czwartej stacji krzyż niesie Polka Aleksandra Maga, studentka rzymskiego uniwersytetu La Sapienza, a przy następnych - zakonnice i osoby świeckie z Afryki, z Chin, Izraela, Argentyny.

Krzyż biorą również do rąk osoby z Egiptu, Portugalii i Kolumbii, a więc z krajów, które papież w tej właśnie kolejności odwiedzi w tym roku.

W swych rozważaniach profesor Pelletier przedstawiła obraz świata pełen dramatów i bólu. Wspomniała o ofiarach przemocy i wojen, gwałtach popełnianych na dzieciach, cierpieniach kobiet, torturach i uchodźcach na przepełnionych łodziach.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego francuska biblistka wyjaśniła sens swych rozważań, mówiąc, że chrześcijanie powinni sprzeciwiać się "szantażowi przemocy i śmierci" oraz być świadkami miłości, która "zwycięża wszystko".