Z informacji PAP wynika, że pismo zostało wysłane do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i resortu środowiska. "Komisja jest szczególnie zaniepokojona sytuacją. Z wypowiedzi polskiego ministra środowiska i doniesień prasowych wynika, że wycinanie drzew, w tym ważnym obszarze Natura 2000, nadal trwa. Ze względu na pilność sprawy Komisja zwróciła również uwagę Trybunału na tę kwestię" - powiedziało PAP źródło w KE.

Resort środowiska w odpowiedzi do Trybunału Sprawiedliwości UE napisał w piątek, że wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej, jak tego chce Komisja Europejska, spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld zł.

Trybunał podjął pod koniec lipca decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. To środek tymczasowy, o który wnioskowała KE. Polska dostała czas do ubiegłego piątku, by przesłać swoją odpowiedź w tej sprawie. 

Komisja Europejska wysłała też list do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej ws. różnicy w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn w Polsce - podało PAP źródło w KE. Zdaniem KE odmienny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn w Polsce jest formą dyskryminacji. To wspólny list komisarz ds. zatrudnienia Marianne Thyssen oraz komisarz ds. równości płci Very Jourovej.

List jest odpowiedzią na prośbę szefa KE Jean-Cluade Junckera, aby komisarze Jourova i Thyssen zajmowały się sprawą. We wspólnym liście do władz polskich przedstawiono obawy prawne (co do różnic w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn w Polsce - PAP), prosząc o podjęcie dialogu, aby rozwiązać sprawę"- powiedziało PAP źródło w KE. Dodało, że KE oczekuje odpowiedzi od polskiego rządu na ten list. Na pytanie PAP o treść listu źródło odwołało się do piątkowego oświadczenia KE w tej sprawie.

Rzeczniczka KE Mina Andreewa podkreśliła w piątek, że polskie prawo z 2012 roku wprowadziło stopniowy wzrost i wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ale w 2016 roku odwrócono tę reformę. "Równe traktowanie to kluczowy filar, na którym opiera się UE. Od 1979 roku mamy zasady, których celem jest postępujące wdrażanie równego traktowania kobiet i mężczyzn, jeśli chodzi o ochronę społeczną. Włącza się w to wiek emerytalny" - zaznaczyła. Jak dodała Andreewa w piątek, kraje członkowskie nie są proszone o wprowadzenie natychmiast jednakowego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, jednak muszą pracować w tym kierunku. Dodała, że odwrócenie tego trendu i "wprowadzenie na nowo dyskryminacji", jak w przypadku Polski i jej prawa dotyczącego emerytur, nie jest "w duchu europejskiego prawa"