Ćwiczenia Ruska17, które potrwają do piątku nad praktycznie całym terytorium państwa, są największymi tegorocznymi ćwiczeniami sił powietrznych w Finlandii pod względem liczebności biorącego w nim udział personelu.

Centralnym punktem ćwiczeń jest wykorzystanie w walce m.in. uzbrojenia powietrze-ziemia wielozadaniowych myśliwców F/A-18 Hornet - czytamy w komunikacie fińskiego dowództwa. Według podpułkownika Ville Hakali z fińskiego dowództwa ćwiczenia koncentrować się będą na działaniu w sytuacjach wyjątkowych.

Znaczenie obrony powietrznej w nowoczesnej wojnie jest rozstrzygające. Bez dobrze wyszkolonych i nowocześnie wyposażonych jednostek obrona powietrzna w warunkach wojennych nie ma szans na sukces - wyjaśnił Hakala.

W ćwiczeniach Ruska17 bierze udział bierze około 5,1 tys. ludzi, w tym żołnierze służby zasadniczej i rezerwiści, ponad 30 wielozadaniowych myśliwców Hornet, 14 odrzutowych samolotów treningowych Hawk, a także samoloty transportowe i łącznikowe.

Ponadto fińskie wojska lądowe skierowały do ćwiczeń swe śmigłowce NH90. Ze strony szwedzkiej zaangażowanych jest osiem myśliwców Gripen oraz samolot wczesnego ostrzegania Argus. Samoloty uczestniczyły po raz pierwszy w ćwiczeniach Ruska w ubiegłym roku, ale występowały wtedy wyłącznie w roli strony atakującej.

W tym roku po raz pierwszy będą ćwiczyć także wspólną obronę. W ćwiczeniach udział bierze 2,9 tys. rezerwistów. Według Hakali spełniają oni ważną i integralną rolę w obronie powietrznej. Uczestniczą np. w zróżnicowanych zadaniach wspierających działania obrony powietrznej w sytuacjach wyjątkowych.

Uczestniczące w ćwiczeniach samoloty korzystać będą z czterech stałych baz fińskich sił powietrznych, z trzech tymczasowych baz na terenie fińskich cywilnych portów lotniczych oraz z jednego drogowego odcinka lotniskowego. Samoloty szwedzkie mają operować z bazy Kallax koło nadmorskiego miasta Lulea na północy Szwecji.