- Właśnie rozmawiałem z prezydentem Chin Xi Jinpingiem na temat prowokacyjnych działań Korei Północnej. Dodatkowe sankcje zostaną nałożone dzisiaj na Koreę Północną - napisał prezydent.

Agencja Xinhua podała jedynie, że Xi zapewnił Trumpa o tym, że niezmiennym celem Pekinu jest osiągnięcie pokoju i stabilizacji w Azji Północno-Wschodniej.

Biały Dom wydał komunikat, w którym informuje, że prezydent w rozmowie z Xi "podkreślił, iż Chiny powinny wykorzystać wszystkie dostępne mechanizmy nacisku, by przekonać Koreę Płn. do zaprzestania prowokacji i powrotu do denuklearyzacji".

Trump "podkreślił determinację Stanów Zjednoczonych do obrony własnej i obrony swoich sojuszników w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony północnokoreańskiego reżimu" - głosi komunikat.

Agencje zwracają uwagę, że ani Trump, ani jego administracja nie podają żadnych informacji na temat tego, jakie sankcje miałyby teraz zostać nałożone na Pjongjang, ani czy byłyby to kroki podjęte przez Waszyngton czy też przez grupę państw.

Źródło: Agencja X-news.pl

Dzień wcześniej, po potwierdzeniu przez Pentagon, że Korea Północna przetestowała z sukcesem międzykontynentalną rakietę balistyczną (ICBM), Trump powiedział dziennikarzom, że jest to "sytuacja, z którą sobie poradzimy". Dodał też: "zajmiemy się Koreą Północną".

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson wezwał we wtorek wszystkie kraje, by nadal wywierały silną presję ekonomiczną na Koreę Płn., aby zarzuciła prace na programem broni masowego rażenia. Zastrzegł jednak, że "opcje dyplomatyczne (rozwiązania konfliktu) pozostają otwarte".

Pjongjang przeprowadził we wtorek udaną próbę ICBM; Pentagon zapewnia, że północnokoreański pocisk nie zagroził terytoriom Stanów Zjednoczonych ani ich sojusznikom. Reżim utrzymuje, że jego pociski są już w stanie dosięgnąć cele w USA. Dwa testy takich samych pocisków balistycznych Korea Płn. przeprowadziła w lipcu