Oświadczenie prezydenta Trumpa w sprawie Jerozolimy ma potencjalnie bardzo niepokojący wpływ. To bardzo delikatna sprawa i oświadczenie to może spowodować, że zrobimy krok w tył. (...) UE ma jasne i wspólne stanowisko w tej sprawie. Wierzymy w realistyczne sposoby rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego (...) z Jerozolimą jako stolicą dwóch państw, Izraela i Palestyny" - powiedziała Mogherini na konferencji prasowej w Brukseli.

Dodała, że w rozmowie z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem wyraziła brak zgody UE na decyzję wynikającą z oświadczenia Trumpa.

Szefowa unijnej dyplomacji zapewniła, że stanowisko UE w sprawie Jerozolimy jest w pełni popierane przez wszystkie 28 państw członkowskich i zostanie przedstawione izraelskiemu premierowi Benjaminowi Netanjahu w poniedziałek podczas jego wizyty w Brukseli.

"Celem Unii Europejskiej jest i pozostanie znalezienie rozwiązanie konfliktu, na podstawie decyzji dwóch krajów, i określenie przyszłego statusu Jerozolimy jako stolicy Izraela i stolicy Palestyny" - powiedziała.

Wierzmy, że ten trudny moment jest wezwaniem do jeszcze większego zaangażowania w pokój. Priorytetem jest teraz to, aby wszystkie strony wstrzymały się z eskalacją napięć. Ważne jest, o czym wspomniał prezydent Trump w swoim przemówieniu, aby został zachowany status quo świętych miejsc w Jerozolimie. Najgorsze, co się może wydarzyć, to eskalacja napięć wokół świętych miejsc i w regionie. To, co się dzieje w Jerozolimie, ma znaczenie dla całego regionu i całego świata - powiedziała.

Dodała, że w piątek spotka się z ministrem spraw zagranicznych Jordanii. Jordania odgrywa wielką rolę, jeśli chodzi o święte miejsca. Król Jordanii jest opiekunem tych miejsc. Zasługuje na nasze wsparcie w tych trudnych momentach i potrzebuje go - powiedziała.

Mogherini podkreśliła, że w środę rozmawiała z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem i potwierdziła niezmienione stanowisko UE w sprawie Jerozolimy. UE będzie współpracowała w tej sprawie z kluczowymi partnerami, w szerokim formacie - dodała, wymieniając Jordanię, Egipt i Arabię Saudyjską.

W środę Trump oświadczył, że USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. Poinformował, że nakazał Departamentowi Stanu przygotowanie przeniesienia amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Podkreślił również wolę Stanów Zjednoczonych, by pomagać w osiągnięciu porozumienia w konflikcie bliskowschodnim, które byłoby do przyjęcia dla obu jego stron.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią część miasta.