"Senator ma nadzieję wrócić do pracy tak szybko, jak to możliwe" - zaznaczono w komunikacie.

Agencja Reutera przypomina, że John McCain brał do niedawna udział w większości głosowań, mimo że w tym samym czasie przechodził chemoterapię i naświetlanie.

Przestał pojawiać się w Senacie dopiero w tym tygodniu, co zostało natychmiast zauważone, ponieważ w izbie wyższej decydują się losy ustawy reformującej amerykański system podatkowy, a Republikanie popierający tę propozycję legislacyjną prezydenta Donalda Trumpa mają niewielką przewagę w Senacie.

"Kluczowe głosowanie za tydzień. Nieobecność McCaina skomplikuje sytuację, ale nie musi oznaczać, że przyjęcie ustawy stanie się niemożliwe" - pisze w komentarzu agencja Reutera.

Chorobę zdiagnozowano w lipcu. 81-letni McCain przeszedł wówczas operację w związku z guzem mózgu, który okazał się złośliwym glejakiem wielopostaciowym.

Ten sam rodzaj nowotworu zabił w 2009 roku senatora Edwarda M. Kennedy'ego. W jednym z wywiadów McCain, senator ze stanu Arizona, wyznał, że wiele myśli o Kennedym, który kontynuował pracę mimo ciężkiej choroby "i nigdy się nie poddał".

McCain był pilotem w marynarce wojennej USA. W 1967 r. podczas wojny w Wietnamie został zestrzelony nad Hanoi i przez 6 lat (do roku 1973 r.) był przetrzymywany jako jeniec wojenny. Mimo ciężkich tortur nie ujawnił żadnej informacji poza swoimi danymi oraz stopniem wojskowym. Wielki szacunek zyskało mu to, że jako syn admirała marynarki wojennej USA, dowódcy operacji wojennych na Pacyfiku, mógł zostać zwolniony z wietnamskiej niewoli przed innymi jeńcami, ale odmówił preferencyjnego traktowania.

McCain jest uważany za "jastrzębia" w odniesieniu do Rosji. Jest też zwolennikiem zaangażowania USA na świecie i w NATO oraz wywierania presji na Rosję w związku z jej agresywną polityką wobec Ukrainy. Zabiegał o zwiększenie wojskowej pomocy USA dla sił zbrojnych Polski, Estonii, Litwy i Łotwy oraz przyspieszenie prac nad tarczą antyrakietową w Europie.

McCain dwukrotnie ubiegał się o prezydenturę. W 2000 r. przegrał zaciętą walkę o nominację na kandydata na prezydenta z ramienia Partii Republikańskiej z George'em W. Bushem. W 2008 r. uzyskał tę nominację, ale przegrał ostateczną rozgrywkę z Demokratą Barackiem Obamą.