W ten sposób "Die Welt" skomentował decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu art. 7. traktatu unijnego wobec Polski; jednocześnie KE dała Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji. "W razie potrzeby jeden uparciuch pospieszy z pomocą drugiemu, czyli: Budapeszt zgłosi weto" - pisze gazeta i dodaje, że Komisja Europejska jest w tym wypadku bezradna.

"Die Welt" odnotowuje następnie, że rozważane jest powiązanie w przyszłości unijnych funduszy strukturalnych z poszanowaniem praworządności przez państwa członkowskie "i odebranie w ten sposób pieniędzy Polsce". Niemiecki dziennik uważa, że "UE nie powinna zwlekać z podjęciem tej reformy". "Zarazem dla wszystkich powinno być jasne: na warszawskich ideologach nie zrobi to większego wrażenia" - pisze "Die Welt" i dodaje, że prędzej czy później UE będzie się musiała podzielić, a "Polska partia PiS będzie należeć do marginesu i nie będzie partnerem, którym mogłaby być".