Cmentarz, na którym spoczywa żona Skripala oraz jego syn, otoczono kordonem policyjnym. Grób syna byłego pułkownika wywiadu wojskowego GRU został zasłonięty policyjnym namiotem.

Jak twierdzi policja, córka Skripala, która wraz z ojcem znajduje się w szpitalu w stanie krytycznym, trzy dni przed tym, jak znaleziono ich nieprzytomnych na ławce w Salisbury, odwiedziła grób brata z okazji rocznicy jego urodzin.

Lokalna gazeta "Salisbury Journal" pisała, powołując się na świadka, że służby prowadziły ekshumację szczątków bliskich Skripala. Jak zauważa rosyjska redakcja BBC, "niektórzy uwierzyli w te doniesienia", jednak policja zaprzeczyła, jakoby informacje w tej sprawie były prawdziwe. - To, co dzieje się na cmentarzu, wygląda dużo ciekawiej, niż jest w rzeczywistości, niczyje szczątki nie są wydobywane z grobów - zapewniła policja.

Według różnych źródeł żona Skripala zmarła w 2012 roku na raka albo w wypadku samochodowym. Syn byłego agenta zmarł w 2017 roku podczas wyjazdu do Petersburga. Stwierdzono u niego niewydolność nerek.

W Salisbury pojawiło się w piątek ponad 180 brytyjskich żołnierzy wojsk obrony chemicznej, którzy udzielają śledczym wsparcia logistycznego i merytorycznego w zakresie analizy materiałów chemicznych.

Skripal został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, gdzie nadal współpracował z Brytyjczykami, oferując m.in. swoje doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.