W szkole w Great Mills w stanie Maryland uczy się ok. 1600 uczniów. Część z nich została już ewakuowana do pobliskiej placówki.

- Byłem w mojej klasie i usłyszałem jak wszyscy krzyczą. Nigdy nie widziałem osób, które tak się bały - relacjonuje Mollie Davis, jeden z uczniów.

Teren szkoły jest już otoczony przez policję. Na jej teren nie mają wstępu osoby postronne. Władze informują, że sytuacja została opanowana. Doniesienia jakie pojawiły się po incydencie mówią o rannych. Nie wiadomo dokładnie, jaka jest liczba osób, która została poszkodowana. Lokalne media informują o jednej ofierze śmiertelnej. Nieznana jest też tożsamość ani motywy działania sprawcy. Na miejscu pracuje FBI i policja.

- Nasze modlitwy skierowane są w stronę uczniów, nauczycieli ratowników - powiedział Gubernator stanu Maryland.