W zamachu w Carcassonne, do którego przyznało się Państwo Islamskie, zginęły cztery osoby, w tym rzeźnik z lokalnego supermarketu.

„No co, szokuje was, że morderca został zabity przez terrorystę? Mnie nie, zero współczucia dla niego, jest jednak jakaś sprawiedliwość” – napisała na Facebooku działaczka na rzecz praw zwierząt i ruchu wegańskiego z Tuluzy. Komentarz będzie kosztował kobietę siedem miesięcy więzienia w zawieszeniu - informuje portal strajk.eu.

Oskarżona dołączyła do (już skasowanego) posta zdjęcie rzeźnika Christiana Medvesa z artykułu prasowego:

Weganka trafiła przed oblicze sprawiedliwości w ramach tzw. procedury natychmiastowej. Prokuratura żądała dla oskarżonej kary od sześciu do ośmiu miesięcy więzienia. Prokurator Cécile Deprade tłumaczyła przed sądem, że pozwana ma prawo do „szczególnej filozofii życiowej”, ale nie może zapominać, czym jest „pochwała terroryzmu”, zdefiniowana przez francuskie ministerstwo sprawiedliwości jako „komentarz na temat aktów terroryzmu, który przyznaje tym aktom osąd przychylny moralnie”.

Facebookowy wpis weganki wywołał we Francji burzę medialną, tym bardziej że komentarz zbiegł się w czasie z pogrzebem ofiar zamachu.

Francuska Konfederacja Rzeźników i Wędliniarzy potępiła „niegodne wypowiedzi aktywistki wegańskiej”. Krytyki działaczce nie oszczędzili także obrońcy praw zwierząt i organizacje wegańskie. „Nie chcemy wyjść na ekstremistów, bo to nieprawda” – wyjaśniał prasie przedstawiciel jednego ze stowarzyszeń.

Christian Medves, rzeźnik z supermarketu, był pierwszą ofiarą dżihadysty Radouane’a Lakdima. Miał 50 lat. Osierocił dwie dziewczynki.