Szef rządu dodał, że "opinia publiczna się wypowiedziała i wygląda na to, że wynik (głosowania) to donośny głos (...) za uchyleniem ósmej poprawki".

- Ludzie powiedzieli, że chcą współczesnej konstytucji dla współczesnego kraju; że ufamy kobietom i szanujemy, że to one podejmą odpowiednie decyzje i wybory dotyczące ich opieki zdrowotnej - powiedział.

Varadkar podkreślił, że według exit poll rządowa propozycja zmian przepisów otrzymała poparcie dwóch trzecich elektoratu, w tym zarówno większości mężczyzn i kobiet, a także wśród niemal wszystkich grup wiekowych, poza osobami powyżej 65 roku życia.

- To jest dla mnie sygnałem, że nie jesteśmy podzielonym krajem, ale tak naprawdę krajem zjednoczonym, który chce doprowadzić do tej zmiany i daje rządowi mandat, którego potrzebujemy do przedstawienia tej legislacji przez parlament, żeby wprowadzić ją w życie przed końcem roku - argumentował.

Według sondaży exit poll dla "Irish Times" i telewizji publicznej RTE ponad dwie trzecie - odpowiednio 68 i 69,4 proc. - uczestników irlandzkiego referendum opowiedziało się w piątek za uchyleniem ósmej poprawki do konstytucji zrównującej prawo do życia kobiety i nienarodzonego dziecka, otwierając drogę do liberalizacji jednych z najbardziej restrykcyjnych przepisów w Europie.

Proponowane przez rząd nowe prawo będzie obejmować możliwość przerwania ciąży do 12 tygodnia od poczęcia bez podania powodu po konsultacji z lekarzem, prawo do aborcji do 24 tygodnia w przypadku poważnego zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, a także poważnego uszkodzenia płodu, które może doprowadzić do jego śmierci przed lub wkrótce po narodzinach, jak również nieograniczone czasowo prawo do przerwania ciąży w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia kobiety lub śmiertelnego uszkodzenia płodu.

Liczenie głosów rozpoczęło się w sobotę rano; ogłoszenie rezultatów spodziewane jest po południu.