Mężczyzna wziął zakładników około godz. 16; władze rozważały podjęcie negocjacji, ale około godz. 20 specjalne jednostki policji przypuściły atak i uwolniły przetrzymywane osoby.

Według pierwszych ustaleń śledczych napastnik jest niezrównoważony, a motywy jego działania pozostają niejasne.

Jednej osobie udało się wcześniej uciec; jednego z pozostałych zakładników napastnik oblał benzyną. Mężczyzna nie był uzbrojony, ale miał atrapę broni.

Napastnik żądał, by umożliwiono mu nawiązanie kontaktu z irańską ambasadą, aby przekazała wiadomość francuskiemu rządowi - podał Reuters, powołując się na źródła policyjne.

Nie ujawniono tożsamości ani narodowości napastnika.