Zgodnie z 57-stronicowym dokumentem obywatele UE będą musieli wypełnić trzystopniowy wniosek, dostępny w 23 językach UE (m.in. po polsku), w którym potwierdzą swoją tożsamość, pobyt w Wielkiej Brytanii oraz fakt, że nie byli karani. Wniosek będzie można wypełnić na komputerze, telefonie lub tablecie, a w wyjątkowych sytuacjach - co jest jednak odradzane - także w wersji papierowej.

Na podstawie przekazanych informacji system w czasie rzeczywistym przeprowadzi wstępną ocenę aplikacji i wskaże, czy osoba wypełniająca formularz ma prawo ubiegać się o uzyskanie statusu osoby osiedlonej (ang. settled status; jeśli ma powyżej pięciu lat pobytu jako rezydenta w Wielkiej Brytanii) lub tymczasowego statusu osoby osiedlonej (ang. pre-settled status; poniżej pięciu lat). Jak zapewniły PAP źródła w brytyjskim MSW, formalna decyzja będzie zapadała w większości w ciągu dwóch tygodni, a urzędnicy zostaną poinstruowani, aby rozpatrywać wnioski z przychylnością wobec osób je składających.

Złożenie wniosku będzie kosztowało 65 funtów (ok. 320 zł) dla dorosłego - tyle samo, co uzyskanie dotychczas funkcjonującej karty stałego rezydenta - oraz 32,50 funta (ok. 160 zł) dla dziecka poniżej 16. roku życia. Wniosek będzie trzeba wypełnić dla każdej osoby w rodzinie osobno. Osoby, które wcześniej uzyskały już kartę stałego rezydenta (ang. permanent residence card), będą zwolnione z opłaty, ale również będą musiały wypełnić cały formularz.

Pozyskanie statusu osoby osiedlonej będzie także wymaganym krokiem do uzyskania brytyjskiego obywatelstwa, do którego konieczny będzie dodatkowy, szósty rok stałego pobytu w Wielkiej Brytanii. Ta procedura nie zostaje zmieniona; koszt złożenia wniosku o naturalizację wynosi 1330 funtów (ok. 6,5 tys. zł).

Nowy system rejestracji obywateli UE ruszy w pełni w marcu przyszłego roku - wcześniej rejestracja będzie otwarta dla wybranych grup w celu przetestowania jego funkcjonowania - a wszyscy imigranci będą mieli obowiązek zarejestrowania się najpóźniej do końca czerwca 2021 roku. Brak rejestracji w terminie może skutkować uznaniem pobytu danej osoby w Wielkiej Brytanii za niezgodny z prawem.

Jak podkreślono, brytyjskie MSW planuje szereg udogodnień dla osób, które mogą mieć problemy z wypełnieniem wniosku w internecie, m.in. specjalną infolinię oraz - w porozumieniu z władzami samorządowymi - sieć centrów obsługi wnioskodawców. Według informacji PAP trwają rozmowy o ich zorganizowaniu także we współpracy z polskimi organizacjami, w tym o umiejscowieniu jednego z nich m.in. w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w zachodnim Londynie.

Szefowa polskiej organizacji pomocowej East European Resource Centre (EERC) Barbara Drozdowicz oceniła w rozmowie z PAP, że nowy system jest korzystny i "ułatwia rejestrację obywateli Unii Europejskiej", ale ostrzegła przed trudnościami dotyczącymi grup wymagających specjalnej uwagi urzędników.

Wśród nich wyliczyła m.in. osoby, które nie mają świadomości wymogu rejestracji lub odmawiają przekazania swoich danych brytyjskim urzędom, osoby wykluczone cyfrowo, a także osoby dysponujące niepełną dokumentacją swojego pobytu lub w wyjątkowej sytuacji życiowej (np. ofiary przemocy domowej lub handlu ludźmi, więźniowie).

Konieczne jest, aby temu systemowi towarzyszyła kompleksowa kampania informacyjna i sieć sprawdzonych instytucji wspierających w procesie aplikacji. Tylko wtedy możemy liczyć na to, że wszyscy Polacy zarejestrują się na czas i nikt nie stanie się przypadkowym nielegalnym imigrantem ze względu na zignorowanie tego wymogu - tłumaczyła.

Drozdowicz podkreśliła, że Polacy powinni się wystrzegać firm-krzaków świadczących usługę doradztwa imigracyjnego, które jest ściśle regulowane przez brytyjskie prawo, i pobierających wygórowane opłaty za pomoc w wypełnieniu podstawowych wniosków.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z dotychczasowym porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady - w tym dotyczące swobody przepływu osób - będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.