Projekt rezolucji stwierdza m.in., że na podstawie załącznika 13 Konwencji Chicagowskiej, od państwa w którym doszło do wypadku, wymaga się zwrotu wraku oraz innych materiałów dowodowych, państwu w którym statek powietrzny był zarejestrowany, po tym, jak badanie technicznych przyczyn katastrofy zostanie zakończone. A to stało się w styczniu 2011 r. (wraz z opublikowaniem raportu MAK - PAP) - stwierdza projekt.

"Ciągła odmowa zwrotu wraku i innych dowodów ze strony władz Rosji stanowi nadużycie prawa, wzmogła też po stronie polskiej spekulacje, że Rosja ma coś do ukrycia" - czytamy w projekcie. Zgodnie z nim, rezolucja ma zawierać wezwanie Federacji Rosyjskiej do: zwrotu wraku bez dalszej zwłoki w sposób, który zapobiegnie dalszej degradacji materiału dowodowego, odpowiednie zabezpieczenie wraku do tego czasu, oraz powstrzymanie się od działań, mogących zostać uznanych za bezczeszczenie miejsca katastrofy.

Debata na temat projektu znalazła się w porządku październikowego posiedzenia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w dniach 8-12 października. Będzie więc rozpatrywany na sesji plenarnej, co oznacza, że będzie głosowany na sesji plenarnej. Stanowisko Komisji Prawnej Zgromadzenia wskazuje, że jest wielka szansa, iż dojdzie do przegłosowania rezolucji, wzywającej Rosję do wydania Polsce wraku i czarnych skrzynek - powiedział Mularczyk.

Przypomniał jednocześnie, że Komisja Prawna w czerwcu jednogłośnie przyjęła projekt, oparty na raporcie posła Pietera Omtzigta z Holandii, który przygotował go w oparciu o opinie dwóch ekspertów prawa międzynarodowego z Wlk. Brytanii i Hiszpanii. Po przeanalizowaniu stanu faktycznego i prawnego, przedstawili oni opinie, z których wynika, że w świetle konwencji chicagowskiej wrak powinien zostać Polsce zwrócony.

Wnioski są dla strony polskiej satysfakcjonujące, potwierdzają to, co PiS prezentowało od lat - powiedział Mularczyk. To jest niezwykle ważne wydarzenie w sensie politycznym i prawnym. Po raz pierwszy organ międzynarodowy wezwie - mam nadzieję - Rosję do zwrotu wraku. Polska będzie mogła posługiwać się tą rezolucją w innych instytucjach międzynarodowych, jak np. NATO czy ONZ. Moim zdaniem będzie to istotny krok w kierunku uruchomienia procedur międzynarodowych, zmierzających do przymuszenia Rosji do wydania wraku - powiedział poseł PiS.

Wrak Tu-154M od ponad ośmiu lat znajduje się na płycie lotniska w Smoleńsku. Władze Rosji twierdzą, że nie mogą przekazać go Polsce, dopóki nie zakończą swojego śledztwa. Przedstawiciele polskich władz wielokrotnie poruszali kwestię zwrotu samolotu w rozmowach ze stroną rosyjską. 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.