W Watykanie od 3 do 28 października 2018 r. trwa 15. Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów, obradujące na temat "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania". Jak czytamy w komunikacie, abp Gądecki przypomniał na synodzie, że obecne czasy są zdefiniowane jako epoka postmodernistyczna albo ponowoczesna, w której nie można już stworzyć jakiejś wizji globalnej. "Świat wydaje się pokawałkowany na części i w tych cząstkach trudno znaleźć jakieś fundamenty etyczne, ludzkie czy religijne. Nasze czasy są silnie naznaczone relatywizmem, który dotyka przede wszystkim dusz młodych ludzi" - ocenił.

Zdaniem przewodniczącego KEP, mamy do czynienia z "totalitaryzmem ukrytym", który determinuje kontekst życia i dojrzewania młodego człowieka, i jest inny od totalitaryzmów XX w. - nie odwołuje się do przemocy, jak komunizm czy nazizm, ale okazuje się być o wiele efektywniejszy. "Nie zabija ciał młodych, ale ich dusze" – zaznaczył arcybiskup.

Metropolita poznański wyjaśnił, że jest to "totalitaryzm zakamuflowany", który polega na tym, iż "poprzez bezpośrednią lub pośrednią komunikację medialną młodzi ludzie są poddani oddziaływaniu siłom, które nimi kierują". "Wykluczenie opinii, które nie pasują do obowiązującego społecznego dyskursu, nie odbywa się poprzez gwałt i przemoc, ale poprzez moc pieniądza, propagandy i ośmieszenia" – zauważył hierarcha.

Podkreślił, że najważniejszym punktem obrony przeciwko totalitaryzmowi postnowoczesnemu jest rodzina i Kościoły chrześcijańskie, a zwłaszcza Kościół katolicki. Abp Gądecki przypomniał niedawne uroczystości w Trewirze na cześć jednego z twórców ideologii komunistycznej Karola Marksa wraz ze wzniesieniem jego pomnika, co "prowokuje do zastanowienia na tym, czy aby świat zachodni nie jest o wiele mniej odporny na totalitarną ideologię w wersji komunistycznej aniżeli w wersji nazistowskiej".

Hierarcha zwrócił uwagę, że ideologie XX w. chciały "stworzyć nowego człowieka i nowy świat, zrywając radykalnie z przeszłością, co jest kluczem do powstania schematów myślowych charakterystycznych dla współczesnego młodego człowieka i przykładem myślenia przedtotalitarnego". Zaznaczył, że najnowsze badania wskazują, iż taki sposób myślenia bardzo dobrze oddają zmiany dotyczące pojmowania małżeństwa i rodziny - wśród młodych panuje skłonność do redefiniowania tych pojęć. "W tej sytuacji rolą Kościoła jest ochrona młodych, aby nie ulegli pokusie totalitaryzmu ponowoczesności, który potrafi prezentować się w sposób bardzo atrakcyjny, udając, że chce bronić ludzkiej wolności" – powiedział abp Gądecki.

Zdaniem metropolity poznańskiego jako antidotum na uwiedzenie ponowoczesnością Kościół powinien proponować to, co jest zawarte w Liście do Filipian św. Pawła Apostoła, który napisał, że "wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli".