Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Chińczycy mają swoje CBA

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chiny poważnie biorą się do walki z korupcją. Władzom nie wystarczą już szybkie procesy, po których łapownicy dostają karę śmierci. Dlatego stworzyły Narodowe Biuro Zapobiegania Korupcji. Urzędnicy będą mieli dostęp do wszystkich danych, łącznie z dostępem do bankowych wyciągów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zdusimy korupcję u jej źródeł" - powiedziała dziennikowi "China Daily" nowa szefowa biura, Ma Wen. Agenci nie zajmą się jednak śledzeniem zwykłych Chińczyków. Ich zadaniem jest wyśledzić mechanizmy, przez które w łapę mogą brać urzędnicy. Każde nowe prawo, zanim zostanie uchwalone, trafi do biura. Jego pracownicy sprawdzą, czy nie ma jakiś kruczków, które można wykorzystać.

Do tego będą analizować dane z banków. Sprawdzą, czy na czyjeś konta nie wpływają miliony juanów, albo czy ktoś nie zakłada sobie 15 rachunków bankowych. Agenci będą też uczyć społeczeństwo, dlaczego nie brać i nie dawać w łapę.

Nie będą jednak zatrzymywać łapowników, bo nie mają takich uprawnień. Oni mają tylko znaleźć tych, którzy biorą i dają w łapę. A odpowiednie służby już się nimi zajmą.

Andrzej Mężyński
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl