Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczyk zmarł po trzech dobach grania online

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Trzydziestoletni maniak sieciowych rozgrywek nie wytrzymał ponad 72 godzin grania. Z kafejki internetowej zawieziono go do szpitala. Niestety mężczyzna - mieszkaniec Guangzhou, chińskiej "doliny krzemowej" - zmarł z wycieńczenia.
"Policja wykluczyła możliwość samobójstwa" - donosi gazeta "Beijing News". Nie wiadomo, w którą z gier mężczyzna "zagrał się na śmierć". Na pewno jednak złamał prawo, bo Komunistyczna Partia Chin zakazała spędzania zbyt wielu godzin w sieci, po części ze względu na niepoprawne, antychińskie treści, które tam można (jeszcze) znaleźć.

Władza opłaciła firmy, takie jak Yahoo, by cenzurowały serwisy informacyjne, a także powstrzymuje budowę nowych kawiarenek internetowych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj