Prezydent Iranu nie wejdzie na ruiny WTC
Szef nowojorskiej policji "z przykrością" odmówił irańskiemu prezydentowi Mahmudowi Ahmedineżadowi wizyty na ruinach wież WTC. Oficjalnie - bo wciąż trwają tam prace budowlane. Nieoficjalnie - bo Amerykanie nie chcą, by miejsce śmierci ludzi zamordowanych przez Al-Kaidę bezcześcił prezydent kraju wspierającego terrorystów.
- "Jezus walczyłby dziś z mocarstwami"
- Terroryści przyprawili Amerykanów o zawał
- Przeciwnicy Ahmedineżada mogą przejąć władzę w Iranie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Irański prezydent w przyszłym tygodniu przyjedzie do nowojorskiej siedziby ONZ. Chciał przy okazji złożyć wieńce w miejscu, gdzie stały wieże World Trade Center. Ale dostał stanowczy zakaz wejścia.
Powód? "Nowojorska policja nie byłaby w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa" - tłumaczy telewizji Fox News komisarz Raymond Kelly.
Jednak komentatorzy są pewni, że Ahmedineżad - przywódca kraju, który najpewniej buduje bombę atomową i wspiera terrorystów - nie wejdzie do Ground Zero z przyczyn politycznych. Oburzeni planami irańskiego prezydenta są zgodnie i Demokraci, i Republikanie. Wszyscy najważniejsi kandydaci na prezydenta, od Hilary Clinton po Rudolpha Giulianiego, także mówią stanowcze "nie". Tłumaczą, że oskarżany o sponsorowanie terrorystów Ahmedineżad nie powinien pokazywać się w miejscu najkrwawszego terrorystycznego zamachu na Amerykę.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!