Kara śmierci dla gazety za wyśmianie Putina
Nie ma w rosyjskiej prasie miejsca na żarty z Władimira Putina. Gazeta "Saratowskij Riepartior", która przyrównała rosyjskiego przywódcę do niegrzeszącego inteligencją Maksa Otto von Stirlitza, bohatera popularnego radzieckiego serialu "Siedemnaście mgnień wiosny", zostanie zamknięta.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oficjalnie dziennik został ukarany za uprawianie ekstremizmu. Prawda jest jednak taka, że władze mszczą się za opublikowaną przez gazetę karykaturę.
Sprawa ma związek z trwającą w Rosji dyskusją, czy prezydent Putin powinien pozostać na stanowisku na kolejną kadencję. Co prawda, konstytucja mu tego zabrania, ale wielu polityków, m.in.
Michaił Isajew, deputowany w saratowskiej Dumie, głośno domagało się, by jakoś zmienić to złe prawo.
Traf chciał, że nazwisko Isajew nosił także filmowy Stirlitz, nieobdarzony przesadną mądrością bohater serialu "Siedemnaście mgnień wiosny", o którym powstała nawet cała seria dowcipów.
Karykatura, którą 31 sierpnia opublikował "Saratowskij Riepartior", przedstawia Putina i właśnie Michaiła Isajewa. Obaj ubrani byli w mundury SS. Obok umieszczony był
napis: "A Was, Stirlitz, proszę, byście zostali...".
Czarę goryczy przelał jeszcze redakcyjny komentarz: "Tylko człowiek z nazwiskiem Isajew mógł wystąpić z inicjatywą przedłużenia pełnomocnictw najlepszego Stirlitza wszystkich
czasów i narodów na stanowisku prezydenta Rosji".
Putin, który w drugiej połowie lat 80. pracował w randze pułkownika w rezydenturze KGB w NRD, musiał się poczuć dotknięty do żywego. Tym bardziej, że kiedyś wyznał, iż bardzo lubi serial "Siedemnaście mgnień wiosny".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!