O świcie stolicą Afganistanu wstrząsnęła potężna eksplozja. Terroryści wysadzili w powietrze wypełniony afgańskimi żołnierzami autobus. Zginęło co najmniej 27 pasażerów i 4 cywilów. Kilkadziesiąt osób jest rannych.
Policjanci, lekarze i przechodnie układali ofiary zamachu na ulicy. Karetki pogotowia zabierały rannych, uzbrojeni żołnierze blokowali okoliczne ulice.
W zamachu zginęło 27 żołnierzy. Życie straciło także czterech cywilów. Kilkadziesiąt osób jest rannych, w tym wiele ciężko.
Bomba eksplodowała chwilę po wejściu żołnierzy do autobusu. W wielu domach i sklepach wyleciały szyby z okien. Nie był to zamach samobójczy, ktoś zdetonował ukrytą minę - podaje armia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|