Ledwie zaczął się listopad, a Czesi już myślami szybują ku Bożemu Narodzeniu. A przynajmniej czescy rybacy, którzy rozpoczęli tradycyjne połowy tej królewskiej ryby.
Karp, który karierę robi raz w roku, zawsze o tej samej porze, jest tak samo popularny w Polsce, jak i w Czechach. Nasi południowi sąsiedzi także nie wyborażają sobie wigilijnego stołu bez królewskiej ryby.
I choć do Bożego Narodzenia jeszcze prawie dwa miesiące, czescy rybacy rozpoczęli już połowy. Większość karpi, które Czesi zjadają w czasie świąt, wcześniej pływa w jeziorach na południu kraju.
Tam też tłumnie stawili się uzbrojeni w sieci rybacy. I spokojnie wyciągają z wody siatki pełne ryb.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|